Maści dziegciowe znane były już przed wiekami, rozwój medycyny nie tylko nie doprowadził do wyeliminowania tych substancji, ale wręcz poskutkował ich popularyzacją i rozwojem metod leczenia opartych na zastosowaniu dziegci. W leczeniu łuszczycy odgrywają one niebagatelną rolę, ale (uwaga!) jako lekarstwo na łuszczycę dziegcie powinny być bardzo rozsądnie używane, w przeciwnym wypadku mogą doprowadzić do uszkodzenia skóry, narządów wewnętrznych, a nawet układu nerwowego. Szczególnej ostrożności wymaga stosowanie dziegci u dzieci, u których zatrucie tymi substancjami może nawet doprowadzić do śmierci.
Tym niemniej dziegcie to dość skuteczne i bardzo chętnie wykorzystywane lekarstwo na łuszczycę. A to dlatego, że lekarstwo to naprawdę działa. Jak?
Czym są dziegcie?
To smoły, substancje wytwarzane w wyniku destylacji różnych gatunków drewna lub węgla kamiennego, są one mieszaniną związków takich jak fenole, nafteny, antraceny, ksylenole i lekkie parafiny. Dziegcie rozpuszczają się w eterze, nafcie, olejach, a częściowo są też rozpuszczalne w spirytusie. Ich działanie na skórę polega na redukcji tkanek skóry , co w skrócie przebiega następująco: maść dziegciowa po posmarowaniu nią skóry utlenia się pobierając przy tym tlen zawarty w tkankach, na których ją rozprowadzimy. W efekcie tkanki te ulegają redukcji co skutkuje poprawą stanu skóry tj. zniwelowaniem rozmiarów a nawet usunięciem większości widocznych na skórze zmian chorobowych. W taki właśnie sposób znika łuszczyca. Choć oczywiście nie zawsze.
Jako lekarstwo na łuszczycę i inne choroby skóry dziegcie wykazują znacznie szersze spektrum działania, a mianowicie mają właściwości: odkażające, przeciwpasożytnicze, przeciwświądowe, przeciwzapalne i złuszczające. Poza tym zawarte w dziegciach związki fenolowe przenikają tkanki i wchłaniane są do krwi, przez co oddziałują na cały organizm. I tu niestety pojawia się problem.
Dziegcie szkodzą, bo…
Ich nadmierne używanie może prowadzić do ścieńczenia skóry (wspomniany już proces utleniania pochłania tkanki, a nadmierna redukcja tkanek może prowadzić właśnie do ścieńczenia). Poza tym po wniknięciu w organizm fenole zawarte w dziegciach są przekształcane w nerkach i wątrobie w związki toksyczne. Związki te mogą uszkadzać narządy miąższowe i układ nerwowy.
Dodatkowo dziegcie zawierają związki o charakterze fotouczulającym, co z kolei może powodować reakcje alergiczne na światło, z drugiej strony jednak ta ich właściwość wykorzystywana jest w leczeniu łuszczycy tzw. metodą Goeckermana.
Przesada w używaniu dziegci może też prowadzić do poważnych podrażnień skóry, pojawienia się trądziku smołowego (dziegciowego), który bardzo trudno wyleczyć, może też wywołać zapalenie mieszków włosowych, dziegcie nie powinny być stosowane u kobiet w ciąży i matek karmiących piersią. Kolejna sprawa to uczulenia – dziegcie są lekami uczulającymi i u niektórych osób nie powinny być w ogóle stosowane.
Ważne ostrzeżenie: jako lekarstwo na łuszczycę dziegcie są w pewnym stopniu skuteczne, ale ich stosowanie, zwłaszcza w okolicach intymnych, w pachwinach i małżowinach usznych może doprowadzić do pojawienia się w tym obszarze zmian o charakterze nowotworowym.
Jeśli terapia dziegciami nie przynosi efektów należy bezwzględnie zmienić metodę leczenia łuszczycy. Zwiększanie dawek jest zdecydowanie niewskazane.
Dziegciowe lekarstwa na łuszczycę
Delatar – maść o stężeniu 2%, działa na wszystkie postaci łuszczycy. Złuszcza, zmiękcza, niweluje świąd i działa przeciwzapalnie. Lek ten można stosować 3 razy dziennie. Co ważne nie ma charakterystycznego dla dziegci zapachu. Leku nie można stosować w przypadkach uczulenia na światło i dziegcie. Nie jest zalecany w leczeniu ostrych postaci łuszczycy.
Linola D – to krem, który również jest pozbawiony charakterystycznego dziegciowego zapachu. Stosuje się go w leczeniu łuszczycy i niektórych innych zmian skórnych. Normalizuje procesy rogowacenia, działa antyseptycznie i przeciwświądowo.
Cocois – tę maść wzbogacono o dodatek kwasu salicylowego, wskutek czego wykazuje nieco szersze spektrum działania i oddziałuje na skórę lepiej niż preparaty oparte na samych dziegciach. Oczywiście postępy w leczeniu zależą od reakcji osobniczych na składowe preparatu.
Pixodrem – jest płynem tj. roztworem dziegci i kwasu acetylosalicylowego. Wykorzystuje się go do przemywania ran w łuszczycy, trądzikach, zapaleniu mieszków włosowych.
Podobnie do preparatów dziegciowych, aczkolwiek bezpieczniej i w wielu przypadkach efektywniej, działają preparaty z kwasem salicylowym (hamują procesy replikacji naskórka, wygładzają skórę, łagodzą wszystkie objawy towarzyszące zmianom skórnym). Takim preparatem jest Dermasis.
No related posts.