Dieta na łuszczycę, czyli co jeść a czego unikać

Statystyki są bezlitosne – przede wszystkim musisz zadbać o redukcję nadwagi lub otyłości. Jeśli masz nadwagę łuszczyca może dokuczać ci bardziej niż innym. Pamiętaj o tym komponując dietę mającą wspomóc twoją walkę z chorobą.

Co ma do tego dieta?

Przecież dieta nie wyleczy łuszczycy? To prawda, ale nieodpowiednie pokarmy mogą łuszczycę zaostrzyć. Nie bez powodu stare i bardzo znane powiedzenie mówi „jesteś tym co jesz” – a co za tym idzie to co zjadasz ma wpływ na twoją kondycję, wygląd i zdrowie.
Jak każda choroba tak i łuszczyca ma swoje „ulubione” składniki pokarmowe tj. składniki, które mogą ją zaostrzyć, z drugiej strony istnieją i takie pokarmy, które mogą zniwelować dolegliwości łuszczycowe i sprawić, że większość zmian na ciele (może nawet wszystkie) zniknie, choć choroba i zagrożenie nią tak czy inaczej pozostaną.
To istotna informacja, zwłaszcza że łuszczyca, jakkolwiek skłonność do zachorowania na nią dziedziczymy wraz z genami, jest w gruncie rzeczy chorobą o podłożu immunologicznym, a to oznacza, że sprawnie działający organizm z jego mechanizmami obronnymi lepiej radzi sobie z łuskami (i innymi objawami) niż organizm nie w pełni sprawny. Warto więc zadbać przede wszystkim o odporność i wzmocnienie układu odpornościowego.
Dieta na łuszczycę powinna być dietą dobrze zbilansowaną, z minimalną ilością toksyn (kłania się zdrowe odżywianie!), bogatą w wapń, witaminy, minerały, koenzym Q10 (ze względu na skórę) i przeciwutleniacze, które wzmacniają organizm poprzez walkę z niszczącymi go wolnymi rodnikami.

Zdrowo czyli regularnie

W łuszczycy ma zastosowanie większość zasad zdrowego odżywiania, choć nie bez znaczenia jest też umiejętność obserwowania reakcji własnego organizmu na poszczególne pokarmy i umiejętność wyciągania wniosków z tych obserwacji. Zdrowe żywienie to przede wszystkim przestrzeganie zasady mówiącej o zjadaniu co najmniej pięciu posiłków dziennie i unikaniu pokarmów, które zostały wcześniej jakoś przetworzone. Zajadanie się fast-foodami jest w tym przypadku niemal równoznaczne ze zbrodnią! Jedzenie powinno być nie tylko jak najmniej przetworzone i jak najmniej nafaszerowane różnego rodzaju chemikaliami (konserwantami, barwnikami itp.) – najlepiej gdy pochodzić będzie z ekologicznych upraw i hodowli tj. takich, gdzie nie używa się (lub używa jak najmniej) nawozów, środków ochrony roślin i sztucznych pasz faszerowanych hormonami.

Jakie produkty?

Z punktu widzenia osoby chorej na łuszczycę bardzo istotny jest wapń czyli na przykład produkty mleczne i warzywa zawierające ten pierwiastek. Doskonałym pokarmem są jajka. Wapń znajduje się też w niektórych owocach. Z nabiałem trzeba uważać o tyle, że jest on dziś przetwarzany niemal bez umiaru, a w sklepach spotyka się raczej produkty nabiałopodobne.
Oprócz tego mięsa warto zastąpić rybami, nawet tłustymi (morskimi), a jeśli już bez mięs żyć nie możesz (niektórzy lepiej tolerują mięso niż ryby) wybieraj takie, które pochodzą z ekologicznych hodowli. Dietetycy co prawda polecają głównie mięso drobiowe, ale drób hodowany przemysłowo jest dziś faszerowany taką ilością hormonów, że nie sądzę by jedzenie go wyszło komukolwiek na zdrowie.
Warto pić herbaty – w tym zieloną, która wykazuje właściwości oczyszczające, a jeśli chodzisz na fototerapię pamiętaj koniecznie o marchewce i selerze. Jeśli lubisz słodycze zamiast cukierków wybierz figi – znacznie lepiej wpłyną na stan organizmu.
W terapii metotreksatem konieczne jest przyjmowanie osłaniającego kwasu foliowego i witamin z grupy B (zawierają je brokuły) oraz witaminę D3.

Odstaw koniecznie

Alkohol, czekoladę i kakao oraz ostre przyprawy. Wspomina się też o czerwonym mięsie i tłuszczach zwierzęcych, ale człowiek z natury nie jest wegetarianinem, toteż jeśli będziesz jeść mięso w stopniu umiarkowanym, zdrowe i umiejętnie przygotowane raczej nikłe są szanse na to, że mięso ci zaszkodzi.
Co do alkoholu – sprawa też wygląda różnie, dietetycy i lekarze twierdzą, że trzeba go unikać, ale mnie osobiście bardzo szkodzi piwo, wystrzegam się go jak ognia, natomiast lampka rozcieńczonego nieco czerwonego wina w moim przypadku nie szkodzi, gorzej gdy wypiję go więcej, toteż staram się ograniczać do lampki.

Zamiast podsumowania

Pamiętaj, że tak naprawdę zapotrzebowanie dietetyczne wyznacza twój własny organizm i może zdarzyć się tak, że akurat ty będziesz tolerować czekoladę, natomiast nabiał w jakiejś konkretnej postaci zaostrzy objawy łuszczycy. Staraj się obserwować wnikliwie swoje reakcje, a najlepiej załóż dzienniczek. Notuj w nim to co zjadasz i jak reaguje na dietę twój organizm. Z czasem opracujesz najwłaściwszą dla siebie dietę idealną.

No related posts.

Komentarzy: 6

  • 1
    Artur24
    4 grudnia 2010 - 12:44 | Stały link

    No mam ten sam problem czytam o luszczycy i nie wiem co mam myslec,jestem osoba palaca czesto mam stresy itp no co fast foodow tez czasami zajadam sie…co mam robic ??mnie osobiscie ta choroba dobija

  • 2
    ania
    10 grudnia 2010 - 13:34 | Stały link

    Szczerze mówiąc nie wiem co Ci odpowiedzieć. Choroba jest dobijająca to fakt, ale no cóż.. rzucę truizmem – grunt to nie poddawać się. Zastanów się, może dałoby się jakoś ograniczyć stres, rzucić albo ograniczyć palenie, no a fastfoodów na pewno można po prostu nie jeść. W większości przypadków udana walka z chorobą wymaga przemodelowania całego życia, co łatwe nie jest, ale na pewno się opłaci

  • 3
    24 lutego 2012 - 20:47 | Stały link

    Mam luszczyce od niedawna , i cieżko mi jest się tak przestawić .. Jestem mloda i ciężko odmowić sb alkoholu na imprezie . Pale papierosy i nie wiem czy to ma duży wpływ na zmainy na ciele ..

    • 4
      Anita
      14 kwietnia 2012 - 08:46 | Stały link

      Agato, palenie ma ogromny wpływ i mogę go potwierdzić, bo po rzuceniu papierosów stan skóry poprawia się niemal natychmiast. W pierwszej fazie dochodzi co prawda do reakcji typowej dla stresu czyli wysypu paskudztw wszelakich, ale w ciągu kilku tygodni skóra zdecydowanie się odświeża. Co do alkoholu trudno mi powiedzieć na ile może wpływać, mnie np. nie szkodzi czerwone wino, ale wystarczy że łyknę piwa a wysyp łuszczycy murowany

  • 5
    Grażyna
    9 marca 2012 - 19:02 | Stały link

    Zgodzę się z przedmówczynią. Dieta,zdrowy tryb życia, kuracja oczyszczająca organizm z toksyn i naturalne preparaty.To musi zadziałać korzystnie.
    Mi bynajmniej pomogło. Dlatego gorąco zachęcam do próbowania i nie tracenia nadziei. Leczenie wymaga czasu, cierpliwości. Moja Pani doktor także poleciłam mi preparat siarkowy który dobrze radzi sobie z ostrymi zapaleniami, tylko trzeba brac przez dłuższy czas tą największą dawkę 3 tabletki na dobę. Sufrin bo o nim mowa także poleciłam mojej wnuczce która walczy z trądzikiem. Objawy łuszczycy da się wyleczyć ! :-)

  • 6
    oliwia
    19 kwietnia 2012 - 08:16 | Stały link

    O łuszczycy dowiedziałam się niedawno i byłam załamana . Ale dziś informacje na ten temat są tak rozwinięte ,że cały smutek odszedł , pozostała tylko chęć walki . A komentując wypowiedź Grażyny to pomyliłaś się !!! Ponieważ pisząc : ,,Mi bynajmniej pomogło,, napisałaś że tobie nie pomogło wcale . Słowo ,,bynajmniej,, to zawsze przeczenie . Prawidłowym słowem byłoby : ,,przynajmniej,, . Poza tym na począ tku zdania zawsze piszemy ,,MNIE,, a nie ,,MI,, . Tak więc zdanie powinno brzmieć : ,,Mnie przenajmniej pomogło,, . ;)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>